Ładny wynik: PiS stracił co czwartego wyborcę w sześć tygodni

By | 17 grudnia 2015

Kiedy zobaczyłem ostatnie sondaże poparcia dla PiS bardzo się zdziwiłem, bo wydało mi się niemożliwe, żeby tak szybko po wyborach mogło dojść do tak dużego spadku notowań: z prawie 38% głosujących do 27% skłonnych głosować obecnie. Raczej skłonny byłem przypuszczać, że coś jest nie w porządku z metodą badania: może próba była źle dobrana albo pytanie sformułowane nieszczególnie. Ale jako osoba, która wierzy w liczby, trendy i wykresy, postanowiłem sprawdzić, czy te wyniki są rzeczywiście takie dziwne. Okazuje się, że wcale nie – są po prostu powrotem do normalnych notowań PiSu, a raczej do ich normalnych minimalnych notowań.

Popatrzcie na wykres

Poparcie w sondażach

 

Poparcie dla PiS wg sondaży wynosiło od czerwca 2014 do czerwca 2015 mniej więcej 32-33% – wyniki różnych sondaży wahają się gdzieś wokół tej wielkości (na wykresie linia niebieska to PiS, a pozioma linia L1 to mniej więcej średnia z tych wyników). Dopiero po zwycięstwie prezydenta Dudy PiS zaczął być bardziej popularny – widać mniej więcej 5 punktowy wzrost jego notowań, gdzieś średnio do 37-38% (linia L2). Taki też był potem wynik wyborczy PiS.

Ale ten wynik jest znacznie wyższy niż wynik PiS w dwóch poprzednich wyborach. W 2007 PiS uzyskał 32%, w 2011 uzyskał 30%, a razem z odszczepieńczą partią Polska Jest Najważniejsza, znowu było 32%. Czyli jakby nie patrzeć – od 8 lat poparcie dla PiS oscyluje wokół 32%, plus minus 8 punktów procentowych w sondażach.

Teraz PiS zjechał do poziomu, na który już w ostatnim półtora roku znajdował się kilkakrotnie. Czyli te 27% to jest pewnie grupa żelaznych, przekonanych wyborców. PiS stracił poparcie 10% wyborców, czyli mniej więcej jednej czwartej z tych, którzy na niego głosowali. Kim są ci straceni?

Wydaje mi się, że to są dwie grupy ludzi, mniej więcej równoliczne. Jedna grupa to ci, którzy zapewniali PiSowi stałe 32% poparcie – jego zwolennicy, ale nie bezkrytyczni. Pewnie przyciągają ich jakieś elementy programu PiS, odrzucają szaleństwa, zarówno smoleńskie jak i polityczne, jak te z Trybunałem Stanu. Druga to ci, którzy są raczej zwolennikami PO/Nowoczesnej, ale z rozczarowania Platformą i niejasności co do Nowoczesnej głosowali na PiS. O ile pierwszą grupę pewnie będzie PiS starał się odzyskać, to drugiej raczej mu się nie uda, bo znajduje sobie teraz nową partię – Nowoczesną.

Spodziewałbym się w najbliższych tygodniach stabilizacji notowań PiS na poziomie 27%, plus minus 5 punktów procentowych w różnych badaniach (3 punkty procentowe to na ogół niepewność wyniku w badaniach na próbie ok. 1000 osób).

A co dalej – o tym nie mam pojęcia, bo zrażenie do siebie jednej czwartej wyborców w sześć tygodni pokazuje, że wielkie PiS ma możliwości.

Wyniki dziesiątków sondaży z ostatnich 18 miesięcy znajdziecie tutaj http://ewybory.eu/sondaze/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *